TESSA
Odmówiłam odpowiedzi na jego pytanie. Nie mogłam sobie pozwolić na zaangażowanie się w tę niebezpieczną grę słownej szermierki, nie wtedy, gdy po drugiej stronie cienkiej ściany kuchennej czaiła się katastrofa. Przełknęłam ciężką, dławiącą gulę formującą się w gardle i zmusiłam się do wyprostowania postawy. Moje palce drżały gwałtownie na szorstkiej bawełnie fartucha, gdy próbowałam wygładzi
















