TESSA
– Panie Pierce. Witamy. – Menedżer powitał nas, gdy tylko przestąpiliśmy próg restauracji.
– Stolik dla dwojga. – W ustach Gavina brzmiało to jak coś pomiędzy prośbą a rozkazem. Menedżer skinął z zapałem głową.
– Proszę, tędy.
Gavin zrobił krok w tył i lekko odwrócił się w moją stronę. – Przodem.
Posyłając mu niepewny uśmiech, podążyłam za menedżerem, który zaprowadził nas do naszego st
















