TESSA
Vaughn posadził Ivy w foteliku samochodowym. Zamontował go zaledwie dzień po tym, jak się wprowadziliśmy.
Zajęłam miejsce na siedzeniu pasażera, a on odpalił silnik. Próbowałam z niego wyciągnąć, dokąd jedziemy. Jedynie kręcił głową, nie chcąc popsuć niespodzianki, więc dałam za wygraną i zapatrzyłam się w okno. Zdałam sobie sprawę, na czym polegała niespodzianka, gdy dotarło do mnie, że zap
















