VAUGHN
– Jak doszło do urazu? – zapytał lekarz z izby przyjęć, badając wzdłuż jej kręgosłupa. Mimo że wiedziałem, iż chodzi o sprawdzenie, czy nie ma obrażeń wewnętrznych, nie podobało mi się, że inny mężczyzna tak jej dotyka. Zapewne popadałem w obłęd, czując zazdrość z powodu badania lekarskiego, ale dokładnie tak bardzo miałem pomieszane w głowie, jeśli chodziło o Tessę.
Nietrudno więc sobie wy
















