TESSA
Przez całą drogę patrzył tylko w okno, nie odzywając się ani słowem. W drodze powrotnej zadzwoniłam do Valerie i poprosiłam, by wzięła Ivy do siebie. Ten dzień był dla Vaughna trudny i uznałam, że przydałaby mu się bezpieczna przestrzeń, w której mógłby dać upust emocjom bez martwienia się o córkę.
Po dotarciu do domu, minął Hectora i skierował się prosto do sypialni. Starszy mężczyzna rzu
















