TESSA
Łzy zamazały mi wzrok, gdy chwycił garść moich włosów, szarpiąc mnie na równe nogi. Powstrzymałam krzyk; skóra na głowie piekła, gdy przyciągnął mnie bliżej.
– Słuchaj no, suko. Będziesz robić, co ci każę. Zamkniesz się i pójdziesz do tamtego pokoju. Będą tam inne dziewczyny takie jak ty. One powiedzą ci, co masz robić.
Jego słowa wywołały dreszcz na moich plecach, jednak zdobyłam się na to,
















