VAUGHN
Jej usta na moich były miękkie i tak kurewsko słodkie. Tessa przez sekundę lub dwie pozostawała w bezruchu, zanim oddała pocałunek. Jej dłonie prześlizgnęły się z mojej klatki piersiowej na szyję, zostawiając za sobą gorący ślad.
JA. PIERDOLĘ. Śniłem o tym w dzień i w nocy przez ostatnie sześć lat, a mimo to żadne wyobrażenia nawet nie zbliżyły się do tego, jakie to było uczucie.
Chwyciłe
















