VAUGHN
— Za kilka minut nauczysz się, by nie wspominać przy mnie o pieprzeniu się z innymi mężczyznami — obiecałem mrocznie. Spojrzała na mnie tymi magnetycznymi, zielonymi oczami i zauważyłem dokładny moment, w którym zabłysło w nich ciche rzucenie wyzwania.
— Czyli uraziła cię ta część o wspominaniu. To znaczy, że mogę pieprzyć się z innymi mężczyznami, dopóki ci o tym nie powiem — dokończyła z
















