NADINE
Jęknęłam, gdy pierwszy łyk kawy dotknął mojego języka, a ciepło rozeszło się po moim ciele niczym koło ratunkowe.
To było jedyne, co powstrzymywało mnie przed nawrzeszczeniem na kolejną osobę, która przysłałaby mi maila z dopiskiem "PILNE" w temacie w sprawie, która absolutnie pilna nie była.
Praca jako asystentka Vaughna Vane'a oznaczała rozpoczynanie poranków w pełnym sprincie.
Do 9:00 ra
















