TESSA
Ciężar diamentu na moim palcu wydawał się wręcz surrealistyczny. Wpatrywałam się w niego bez przerwy, wielki, brylantowy szlif łapał światło w sposób, do którego nie byłam przyzwyczajona. To było zbyt wiele — zbyt jasne, zbyt drogie. Zmieniałam nerwowo spojrzenie, niemal pewna, że ktoś go zaraz zauważy i spróbuje ukraść. Czułam się z nim bezbronna, jakby to był rażący cel na mojej dłoni.
"Bo
















