TESSA
— Chcę seksu i chcę go dzisiaj.
Uniósł pytająco brew. Wyraz jego twarzy wskazywał, że nie spodziewał się, iż wyłożę to tak bezczelnie. Cóż, ja też nie, ale to zrobiłam. A gdyby mi odmówił, nie byłam pewna, czy przeżyję to upokorzenie. Więc nie czekałam, aż się odezwie.
— Przysięgam na Boga, albo przelecisz mnie w tej chwili, albo znajdę kogoś, kto to zrobi.
W ułamku sekundy, gdy te słowa op
















