TESSA
Rzeczywiście, ostatecznie poszukałam toalety, by dać sobie minutę dla siebie. Byłam nieco wytrącona z równowagi tym wszystkim, co powiedział Vaughn. Brzmiało to miło, zdecydowanie zbyt miło, a to był problem.
Coraz trudniej było mi wierzyć w takie słowa, i nie trzeba było psychiatry, żeby stwierdzić, że te problemy z zaufaniem brały się z serii epicko katastrofalnych związków, przez które
















