NADINE
Moje oczy rozszerzyły się, zanim zdążyłam zapanować nad wyrazem twarzy.
Ronan szedł w naszą stronę zdecydowanym krokiem, a każdy nerw w moim ciele postawiony został w stan najwyższej gotowości. Wyglądał, jakby chciał roztrzaskać głowę Leviego. Albo moją.
Jego mordercze spojrzenie było tak silne, tak ostre, że w sekundzie, w której do nas dotarł, Levi się zawahał. I nie był jedynym.
Rozmowy
















