Kurwa, nienawidzę tego dnia.
To taki rodzaj dnia, który ściera cię na pył — jedna niedogodność po drugiej — aż do momentu, w którym brakuje ci dwóch sekund do popełnienia przestępstwa tylko po to, by wszechświat dał ci trochę luzu.
Najpierw upokorzyłam się przed całym biurem w moim pierwszym dniu pracy. Potem dowiedziałam się, że on przyjeżdża do miasta — Król Likanów, duch, który wyrwał mi serce
















