Deszcz zaczyna się od lekkiej mżawki, ale w ciągu kilku sekund uderza o balkon jak setki małych młotków.
Ledwo widzę cokolwiek przez tę ulewę, ale mój wzrok pozostaje utkwiony w leżącym poniżej biczu, którego skóra zwija się niczym jadowity wąż.
Dlaczego bicz głównej pokojówki... leży na ziemi? Bardzo go ceni, biorąc pod uwagę, że jest źródłem jej poczucia wyższości nad niższymi rangą.
Obok mnie C
















