Mój telefon dzwoni.
Głośno. Nieznośnie. Ten rodzaj przenikliwego dźwięku, który wyrywa ze snu z subtelnością wystrzału z broni.
Jeszcze nie otwieram oczu. Nie chcę.
Bo w chwili, gdy to zrobię, uderzy we mnie rzeczywistość. A ja na to nie jestem gotowa.
Jeszcze nie.
Jęczę, wciskając twarz głębiej w poduszkę, odmawiając przyjęcia do wiadomości ataku na moje bębenki. Kimkolwiek jest ta osoba, niech s
















