Dr Clara wzdycha dramatycznie, kończąc opatrywać plecy Malakaia, po czym otrzepuje ręce, jakby właśnie skończyła użerać się z wyjątkowo niesfornym dzieckiem.
— Dobra, wielkoludzie, to powinien być ostatni raz, kiedy widzę cię tutaj — mruczy, posyłając mi wymowne spojrzenie, zanim zdejmuje rękawiczki.
Mrugam zdziwiona. — Ostatni raz?
Kiwa głową, a wyraz jej twarzy zmienia się w coś bardziej zamyślo
















