Okej, już tego nie żałuję.
Praktycznie wskakuję do odrzutowca, ledwie powstrzymując ochotę, by przebiec od jednego końca do drugiego jak wariatka.
Sam jego rozmiar sprawia, że opada mi szczęka. Prywatne odrzutowce powinny być małe, prawda? Przytulne? To coś mogłoby prawdopodobnie pomieścić całą wioskę i wciąż miałoby miejsce na pokładowe spa.
"Naprawdę zamierzasz tak po prostu stać?" Odwracam się,
















