W sekundzie, w której słyszę jej głos – miękki, aksamitny i pełen pieprzonego współczucia – znikam.
Nie czekam na potwierdzenie. Nie muszę widzieć nic więcej oprócz tyłu głowy Briar, która niemal przykleiła się do jego klatki piersiowej.
Ta suka mogłaby oddychać jego powietrzem, a ja i tak bym się odwróciła na pięcie.
Nie czekam. Nie muszę. Moje ciało myśli za mnie.
Robię krok do tyłu i, cholera –
















