Powinnam się czuć, kurwa, jak na szczycie świata.
Właśnie dostałam swój pierwszy oficjalny tekst — rzecz, za którą większość stażystów sprzedałaby duszę — a jednak... chodzę po moim gównianym mieszkaniu jak jakaś wariatka, wypalając jeden po drugim „papierosy” w formie zwietrzałej gumy nikotynowej ze stacji benzynowej.
Bo jedyna historia, która mogłaby stworzyć całą moją karierę — ta, za którą uga
















