Malediwy są kurwa piękne. Prawie pozwalają mi zapomnieć o moim rozpadającym się życiu. Prawie.
Przeciągam ramiona nad głową, stojąc na balkonie naszej prywatnej willi, gdy ostatnie resztki słońca wykrwawiają się za horyzontem.
Słona bryza łaskocze moją skórę, i jeśli zamknę oczy na wystarczająco długo, mogę udawać, że jestem tylko kolejną dziewczyną na wakacjach, a nie kimś ciągle walczącym z cięż
















