Pstryk. Błysk. I kolejny pstryk.
Zdecydowanie wiedzą, co robią.
Czuję to, zanim to widzę.
To ostre mrowienie z tyłu karku. Ten rodzaj świadomości, który pełznie wzdłuż kręgosłupa i szepcze ci do ucha — ktoś cię obserwuje.
A potem mignięcie. Błysk światła tam, gdzie nie powinno go być. W głębokim lesie pod balkonem. Jedyną rzeczą, jaką zauważyłby człowiek, jest nieskończoność drzew na horyzoncie.
A
















