Perspektywa Vincenza
Nie zdawałem sobie sprawy, jak wiele o niej myślałem, dopóki nie zacząłem jej szukać w chwili, gdy tylko wieczorem wróciłem do domu.
To był jeden z tych dni, takich, które ani na moment nie przestawały ciągnąć mnie we wszystkie strony. Spotkania, telefony, groźby, które jeszcze nie przerodziły się w przemoc, ale były już tak blisko, że dało się wyczuć ich zapach. Powinienem by














