Perspektywa Viviany
Cisza między nami zaczęła się niepozornie.
Pominięte pytanie. Chybione spojrzenie. Rozmowa, która nigdy nie wykroczyła poza plan lekcji Rocca.
Ale teraz przypominała kanion.
Vincenzo wciąż zawoził nas w większość poranków, tak jak zawsze. Wciąż pomagał Roccowi w lekcjach. Wciąż zaglądał do niego przed snem, tak jak zawsze to robił. Wobec Rocca był taki sam jak wcześniej. Zmien














