Z perspektywy Viviany
Rocco leżał rozciągnięty na kanapie w naszym tymczasowym pokoju, a jego nogi zwisały z poduszek, podczas gdy wzdychał głośno po raz piąty w ciągu dwóch minut.
"Nuudzi mi się", jęknął. "Tęsknię za szkołą. Tęsknię za przyjaciółmi. Chcę wrócić."
Zamknęłam laptopa, pocierając nasadę nosa. "Wiem, skarbie. Ale musimy tu zostać przez jakiś czas."
"Jak długo?" zapytał natychmiast.
Zb














