Perspektywa Viviany
Następny poranek przypominał pokój, przez który nie byłam pewna, jak przejść.
Spotkanie w Club Ombra z pewnością mną wstrząsnęło, ale tego ranka czułam się niespokojna nie z powodu tego, co stało się w klubie, lecz przez to, co prawie wydarzyło się między mną a Vincenzem później w kuchni.
Zeszłej nocy nic się nie wydarzyło. Przypomniałam sobie z mocą po raz czwarty od przebudz














