Viviana's POV
Złociste poranne światło sączyło się przez grube zasłony w gościnnej sypialni, rzucając na podłogę długie, blade pasy. Na łóżku leżał rozciągnięty Rocco, z rozłożonymi szeroko ramionami, a jego pierś unosiła się i opadała w głębokim, spokojnym rytmie. Wyglądał tak bezpiecznie. Ale ja wiedziałam swoje. Cisza tego pokoju była niczym więcej jak tylko chwilową iluzją po przerażającym cha














