Viviana's POV
Właśnie położyłam Rocco do łóżka na krótką wieczorną drzemkę, gdy nadeszła wiadomość od rodziny Colombo.
Wierzymy ci. Spotkaj się z nami. Omówimy warunki.
Palce zaciskające się na telefonie zlodowaciały.
A więc to było to. Moment, w którym udawanie przestało być eksperymentem, a stało się czymś prawdziwym, czymś niebezpiecznym. Ostatecznym.
Opadłam na skraj łóżka, wpatrując się w ekr














