Viviana's POV
Minęły prawie dwa tygodnie.
Liczyłam je na małe, upokarzające sposoby — w cyklach prania, zajęciach online, w których uczestniczył Rocco, e-mailach wysłanych i ponownie wysłanych, zachodach słońca oglądanych z tego samego skrawka balkonu.
Vincenzo napisał do mnie kilka razy.
„Potrwa to dłużej niż się spodziewałem”.
„Nadal radzę sobie z konsekwencjami”.
„Wytłumaczę, kiedy wrócę”.
Zaw














