Z perspektywy Viviany
Minęła już chwila od zakończenia rozmowy, ale nie mogłam przestać o niej myśleć.
Żal. Wstyd. Gniew. Pragnienie. Plątały się we mnie niczym iskrzące w ciemności kable.
Przycisnęłam czoło do baru; drewno było chłodne dla mojej skóry. Muzyka dudniła w moich kościach, zbyt głośna, zbyt jaskrawa. Ktoś obok się zaśmiał. Emilio powiedział coś, czego nie potrafiłam rozszyfrować. Gine














