W chwili, gdy drzwi otwierają się na oścież, świat na zewnątrz w porównaniu z wczorajszym rankiem przypomina inną planetę.
Burza nie tylko tędy przeszła – ona zdemolowała to miejsce i zachowała sobie pamiątki.
Kubły na śmieci leżą porzucone na środku ulicy, przewrócone na bok, a odpadki ciągną się z nich aż do rynsztoków.
Gałęzie, niektóre większe od dorosłego człowieka, są połamane i rozrzucone p
















