Robi się ciemno.
Nie w ten dramatyczny sposób zwiastujący burzę – po prostu w ten miękki, pełzający sposób, w jaki wieczór otula wszystko, przygaszając świat jeden cień po drugim. Dom Penny jest ciepły w sposób, w jaki większość domów nie jest. Nie z powodu ogrzewania, ale dlatego, że czuć w nim życie. Stałość. Spokój. Pachnie cytrusowym środkiem czyszczącym i lawendą. Ściany pokryte są oprawionym
















