Zwinęłam się na kanapie, plan prób leży otwarty na moich kolanach, ale kompletnie go nie czytam. Moje palce po raz dziesiąty wodzą po tej samej linijce – 15:00: Próba głównych tancerzy. Przedstawienie partnera. Ocena dynamiki fizycznej. Mój mózg nie rejestruje ani słowa.
Zamek w drzwiach wejściowych klika.
Podnoszę wzrok.
Tyler wchodzi do środka i zapach uderza mnie zanim cokolwiek innego – alkoho
















