Perspektywa Elodie
Ostry, sterylny zapach alkoholu izopropylowego i przemysłowego płynu dezynfekującego drażni tył mojego gardła, zanim w ogóle otwieram oczy. Oślepiające, białe, jarzeniowe światło przebija przez moje ciężkie powieki. Mrugam, walcząc z rażącym blaskiem, a mój wzrok powoli skupia się na znajomych, pustych płytkach sufitowych nade mną.
Szpital. Znowu.
Gruba, ciężka igła od kroplówki
















