Perspektywa Elodie
Poniedziałek nadszedł szybciej, niż bym chciała.
Światło słoneczne przebijające przez zasłony wydawało się zbyt jaskrawe, jakby próbowało wymazać poprzednią noc. Stałam przed lustrem zbyt długo, szczotkując włosy tylko po to, by czymś zająć ręce.
Za każdym razem, gdy zamykałam oczy, wciąż czułam na sobie dłonie Kiernana, słyszałam dźwięk naszych oddechów i widziałam to spojrzen
















