Perspektywa Elodie
Wpatrywałam się w Kiernana, zamarła w bezruchu. Powietrze między nami wydawało się ostre, a w klatce piersiowej czułam taki ucisk, że ledwo mogłam oddychać.
"Co ty przed chwilą powiedziałeś?" Mój głos zabrzmiał cicho, niemal spokojnie, ale w ogóle nie przypominał mojego.
Nie powtórzył tego od razu. Tylko patrzył na mnie, opanowany i poważny. Strumień za nami cicho szemrał, a ten
















