POV Elodie
Chcę mu podziękować, ale gardło mi się zaciska. Ulga zalewa mnie tak szybko, że aż boli. Oczy zachodzą mi łzami, więc odwracam się, zanim zdaję sobie sprawę, że na mnie patrzy.
Niosą Nyarę na górę, a ja idę za nimi, dopóki jedna z uzdrowicielek nie każe mi czekać na zewnątrz. Stoję na korytarzu, splatając dłonie, i wsłuchuję się w ciche szuranie stóp oraz brzęk przestawianego szkła. Kie
















