Punkt widzenia Elodie
Ekran falował, gdy trzymałam telefon, a moje dłonie drżały na tyle mocno, że twarze Maisie i Jovie po drugiej stronie nieco się rozmazywały.
Tuliły się do siebie gdzieś na kanapie. Tło rozmowy wideo było mi znane i od razu rozpoznałam zabałaganioną sypialnię Maisie. Światełka choinkowe zwisały nad jej biurkiem jak konstelacje, pod którymi kiedyś z nimi siadywałam.
Obie westch
















