Perspektywa Elodie
"Tak" – skłamałam, wbijając wzrok w okno. "Jestem po prostu zmęczona."
Nie drążył tematu. Wyciągnął z torby czystą koszulkę, narzucił ją na siebie, wziął ręcznik i posłał mi ostatnie spojrzenie — z czymś nieodgadnionym migoczącym w jego oczach — po czym wyszedł.
Kiedy drzwi się zamknęły, w końcu wypuściłam wstrzymywane powietrze. Moje serce nie mogło się uspokoić.
Boże, nienawi
















