Perspektywa Elodie
– Mam taką nadzieję.
Słowa opuszczają moje usta, zanim zdążę o nich pomyśleć.
Wydają się dziwne, jakbym wypowiadała je w imieniu kogoś, kogo jeszcze do końca nie znam, ale są szczere.
Obserwuję twarz Kiernana, gdy odwraca się z powrotem do kuchenki, przenosząc uwagę na patelnię, jakby przed chwilą nie rzucił mi zdania, które od tamtej pory krąży mi po głowie. Lekko miesza jed
















