Perspektywa Elodie
Kolejny ranek nadchodzi z tępym bólem w okolicach oczu. Prawie nie spałam. Wspomnienie zeszłej nocy odtwarza się w kółko, a każdy szczegół jest wyraźniejszy, niż bym chciała. Śmierć ojca, wyznanie Kiernana, głos w słuchawce. Mam wrażenie, że wszystko, co myślałam, że wiem o swoim życiu, cicho rozpada się na kawałki.
Kiedy wreszcie wywlekam się z łóżka, dom już tętni życiem. Z do
















