Kiernan.
Nie chcę, żeby umarła.
Ta myśl sprawia, że mój wilk wyje, zanim w ogóle udaje mi się dotrzeć do jej ciała. Zanim zdążę pomyśleć, co to oznacza, ani dlaczego, do cholery, tak bardzo to boli.
Kiedyś prawie umarła na moich oczach, a przynajmniej tak mi się wydawało, a ja głupio zamarłem. Byłem wtedy jednocześnie zagubiony, przestraszony i obojętny, ale teraz jestem pewien.
Myśl o jej śmierci
















