Punkt widzenia Elodie
Gdy znów otworzyłam oczy, nie czułam bólu.
Był tylko dźwięk, cicha, odległa melodia, jakby świat zanurzył się pod wodą. Pojedynczy szum, ciche buczenie, które mogło być monitorem pracy serca albo grzmotem przetaczającym się wiele mil stąd.
Światło migotało pod moimi powiekami, kolory, których nie potrafiłam nazwać, przesuwały się i kłębiły jak dym.
Czy umarłam?
Nie. Jeszcze n
















