Punkt widzenia Elodie
Pytanie mamy — „Czy masz chłopaka?” — wciąż unosi się w powietrzu, a ja przysięgam, że moje płuca nadal dochodzą do siebie po tym niemal śmiertelnym epizodzie zadławienia, kiedy ona nagle rzuca okiem w stronę Garricka.
To ledwie zauważalny gest. Krótkie skinienie. Ale on odpowiada tym samym.
Jakby się w czymś zgadzali. Coś potwierdzali. Spiskowali.
A na nieszczęście dla wszys
















