Z perspektywy Elodie
Miarowe pikanie monitorów wypełniało pokój jeszcze długo po wyjściu lekarza i jego zespołu. Leżałam oparta o pościel, odrętwiała, wpatrując się w sufit, jakby mógł przynieść mi odpowiedzi.
Mama, Nyara i Garrick wciąż byli w pokoju i ukradkiem posyłali mi spojrzenia, jakby zbyt długie patrzenie na mnie miało mnie złamać. Starałam się ze wszystkich sił ignorować to, jak bardzo m
















