Punkt widzenia Elodie
Skórzany fotel luksusowego samochodu nie przynosi żadnej ulgi moim obolałym kościom. Droga powrotna ze szpitala wydaje się nie mieć końca, rozciągając się w ciche, bolesne rozmycie mijanych drzew i szarych dróg. Opieram pulsującą głowę o chłodną szybę, patrząc na rozmazane miasto za oknem. Czuję po prostu ulgę, że wreszcie opuściłam to sterylne, szpitalne środowisko. Ostry, k
















