Perspektywa Elodie
Obudził mnie czyjś głos, wypowiadający moje imię tak delikatnie, że stopiło się z jakimkolwiek snem, który właśnie mi się śnił.
Dźwięk powoli mnie wybudzał, jakbym przebijała się przez ciepłą wodę. Powieki ciążyły, ale kiedy zmusiłam się do ich otwarcia, pierwszą rzeczą, jaką zobaczyłam, był Kiernan pochylający się nade mną, a między jego brwiami malowała się wyraźna troska.
Wy
















