POV Elodie
Minęły dwa tygodnie od tamtej nocy i dom się zmienił. Ściany wydawały się cichsze, a powietrze cięższe. Strażników na zewnątrz podwojono, wszędzie kręciły się nowe twarze. Rzadko opuszczałam swój pokój, nie licząc śniadań, a nawet wtedy nie potrafiłam na dłużej utrzymać wzroku Kiernana.
Wciąż nie mogłam uwierzyć, że Nyara to zrobiła.
Za każdym razem, gdy myślałam o jej imieniu, czułam u
















