Z perspektywy Elodie
Pokój zawirował.
W sekundzie, w której dźgnęłam palcem w pierś Kiernana, wiedziałam, że moje serce nie nadąża. Zająknęło się, potem zabiło za szybko, a potem całkowicie pominęło uderzenie, jakby doszło do zwarcia.
Zachłysnęłam się, chwytając powietrze, a moja klatka piersiowa zapadała się. Kolana pode mną ugięły się i potknęłam się, desperacko szukając czegoś, czegokolwiek, cz
















