Perspektywa Elodie
Śniadanie dłuży się bardziej niż zwykle. Dźwięk widelców i noży wypełnia ciszę. Wydaje się, że nikt nie pali się do rozpoczęcia rozmowy. Nyara wciąż odpoczywa na górze, Garrick przewija wiadomości w telefonie, a moja matka co kilka minut wstaje, by sprawdzić, co u Nyary, po czym wraca na miejsce. Kiernan siedzi naprzeciwko mnie, jedząc w milczeniu, z nieodgadnionym wyrazem twarz
















